hogsmeade-724089_640

Harry Potter i Komnata Tajemnic- recenzja filmu

Klasyka gatunku Książka o przygodach młodego czarodzieja jest znana na całym świecie. Od wielu lat podbija ona serca najmłodszych czytelników i tych nieco starszych. Nie powinien zatem dziwić nikogo fakt, że Harry Potter nie znika z półek księgarni ani tym bardziej z ekranów, bo to tam najczęściej gości w naszych domach od ponad dziesięciu lat. Muszę przyznać,
że w całym swoim życiu nie obejrzałam filmu „Harry Potter i Komnata Tajemnic” od początku do końca, ani nie byłam zbyt zainteresowana nim, kiedy miałam okazję zapoznać się z, teraz jak już wiadomo, klasyką fantasy. Nie wiem jak wy, ale według
mnie, klasykę każdego gatunku znać należy i właśnie dlatego zabrałam się, w końcu, do obejrzenia drugiej części serii o Harrym i fascynującym świecie czarodziei.

Latający samochód, Zgredek i niepokojące zjawiska Wielkimi krokami zbliża się kolejny rok nauki w Hogwarcie. Harry przez całe wakacje nie dostał ani jednego listu od swoich przyjaciół. Czuje się przez to osamotniony, ponieważ wydaje mu się, że wszyscy o nim zapomnieli. W dniu jego urodzin w pokoju chłopca zjawia się nieproszony gość, domowy skrzat, Zgredek, który próbuje skłonić Harrego do zrezygnowania z nauki w drugiej klasie ze względu na czyhające na niebezpieczeństwo. Nie udaje mu się to i dopiero tort ciotki Petunii na głowie jednego z gości wujostwa odnosi zamierzony skutek- Harry ma zakaz wyjazdu do szkoły. W ucieczce przed zamknięciem pomagają mu Weasleyowie i latający samochód ich ojca. Dzięki temu chłopak pojawia się w szkole pomimo tego, że razem z Ronem musieli ukraść samochód pana Weasleya, ponieważ dziwnym trafem nie mogli dostać się na peron dziewięć i trzy czwarte na czas razem z Ginny, Fredem i Georgem. To jednak nie koniec dziwnych wydarzeń. Trójka głównych bohaterów odnajduje tajemniczy napis na ścianie dotyczący nieznanej im Komnacie Tajemnic, a podczas meczu Harry musi uciekać przed goniącym go tłuczkiem.

W Szkole Magii i Czarodziejstwa robi się niebezpiecznie- uczniowie zaczynają być znajdowani w nietypowym stanie, przez co, decyzja o zamknięciu Hogwartu wydaje się najlepszą decyzją. Harry musi samodzielnie pokonać stwora zagrażającego reszcie uczniów, który kryje się w nieotwieranej przez blisko pięćdziesięciu lat sali, gdzieś w podziemiach szkoły.

Film dla młodszych, gdzie boją się starsi Wielokrotnie widziałam małe dzieci oglądające „Harrego Pottera i Komnatę Tajemnic” i po tym, jak już sama wiem, co dzieje się w filmie, obawiałabym się o młodszych widzów. Dlaczego? W adaptacji książki nie brakuje strasznych scen jak ta z pająkami, gdzie Ron zostaje zaatakowany przez jednego z nich, czy moment, kiedy Harrego dzielą centymetry od paszczy potwora z Komnaty Tajemnic. A zdecydowanie nie wygląda on na przyjazne stworzenie.

Nie mniej jednak nie mogę powiedzieć, że jest to strata czasu i kompletnie nie interesująca historia, bo to, co się dzieje na ekranie wciąga. Nie ma siły,która mogłaby odciągnąć widza chociaż na sekundę, ponieważ każda z nich może być tą przełomową w filmie, a kto chciałby przegapić jakiś ważniejszy moment? Na pewno nie ja. Tak jak nie byłam fanem przygód Harrego Pottera i pierwsza część jakoś nie przekonała mnie do zagłębiania się w tajniki świata magii, tak teraz mam ochotę na więcej. Kto wie, może i sięgnę po książkę, ale przed tym skusze się na kolejną część o młodym czarodzieju ze znamieniem w kształcie pioruna na czole.

Share This:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>